Czego oczy nie widzą – co naprawdę wpływa na cenę zegarka?
Pewnie wielu z Was kojarzy grafikę góry lodowej, której tylko niewielki skrawek wystaje ponad linię wody. Część niewidoczna, która znajduje się pod powierzchnią, zawsze jest kilkadziesiąt razy większa niż to, co może dostrzec ludzkie oko. Chciałbym, aby ten plastyczny przykład pomógł dobrze zrozumieć ideę dzisiejszego wpisu.
Polskie marki kontra globalni giganci
Nasz lokalny świat zegarków zdominowany jest przez globalnych graczy. Ich wpływ na rynek nie ogranicza się wyłącznie do dyktowania trendów. Polskie firmy produkujące zegarki muszą stawać w szranki z gigantami. Walka może wydawać się z góry skazana na porażkę. Po jednej stronie mamy nieograniczone budżety i globalnych ambasadorów, a po drugiej – niewielkie firmy właścicielskie, które dokładnie ważą każdą wydaną złotówkę. Starcie jednak trwa, a nasi producenci znaleźli sposób na to, aby dotrzeć do klienta i przekonać go do swojego, nierzadko wyjątkowego produktu.
Dlaczego od polskich producentów wymaga się więcej?
Gdyby o wyborze zegarka decydowała wyłącznie jakość wykonania, sprawa mogłaby wydawać się banalnie prosta. Rzeczywistość jest jednak inna. Poprzeczka dla krajowych producentów zegarków zawieszona jest znacznie wyżej. To, co globalnym markom często uchodzi płazem, lokalnym producentom poczytywane jest, w najlepszym wypadku, jako brak szacunku. Niesie to ze sobą poważne konsekwencje, dlatego polskie marki muszą starać się bardziej, by przekonać i zadowolić klienta.
Niewidzialna część pracy i realne koszty produkcji
Oceniając zegarek, prędzej czy później rozmowa zejdzie na relację ceny do jakości. Klienci, płacąc za zegarek własnymi pieniędzmi, słusznie oczekują, że otrzymają sprawdzony mechanizm, świetne materiały i precyzję, które w pełni uzasadnią poniesiony wydatek. Jednak w całym procesie produkcji istnieją obszary, których nie sposób dostrzec, a które realnie wpływają na ostateczną cenę czasomierza.
Jak powstaje polski projekt? Unikalność ma swoją cenę
Polskie marki, takie jak Balticus, znane są z oryginalnych projektów, inspirowanych historią czy narodowymi symbolami. Stworzenie zegarka od podstaw to wielomiesięczny proces, który obejmuje:
-
zaprojektowanie unikalnej koperty,
-
wymyślenie tarczy i dobór idealnych indeksów,
-
zaprojektowanie wskazówek i zestawienie odpowiedniej bransolety,
-
badania nad ergonomią i trwałością elementów. To wymaga specjalistycznej wiedzy, konsultacji z wieloma ekspertami i setek godzin pracy projektanta.
Prototypowanie – najbardziej kosztowny etap
Zanim zegarek otrzyma zgodę na rozpoczęcie produkcji, powstaje przynajmniej jedna, a przeważnie kilka wersji prototypowych. To niezwykle kosztowna część całej operacji pod kryptonimem „nowy zegarek”. Pojedynczy egzemplarz testowy, wykonywany na indywidualne zamówienie, generuje koszty znacznie wyższe niż te w późniejszej seryjnej produkcji. Prototyp skutecznie weryfikuje marzenia, które materiały i mechanizmy muszą wytrzymać próbę czasu.






