0

Dobrze ale czym, a właściwie kim jest Balticus i skąd pomysł na tworzenie zegarków?


Zacznijmy od tego, że się przedstawię. Nazywam się Bartosz Knop, swoją przygodę z czasomierzami zacząłem kilka lat temu po powrocie z Islandii. Dokładniej zainspirowała mnie jedna z firm JS Watch, dzięki której zacząłem poszukiwania materiału do stworzenia własnej tarczy zegarka o nazwie Gwiezdny Pył. Sama nazwa zrodziła się na sympatycznej Facebookowej grupie zegarkowej – Czasoholicy.

Tak narodził się pomysł! Skoro tworzę coś dla siebie, może ktoś jeszcze będzie tym zainteresowany? Tym samym zacząłem od podstaw budować pierwszy polski brand zegarkowy. Pochodzę z Władysławowa, dlatego naturalnie nazwa nawiązywała do Morza Bałtyckiego.

Pierwsze kroki były dla mnie ciężkie, niezwiązany nigdy wcześniej z tą branżą uczyłem się na własnych błędach i przecierałem dotąd niezbadane ścieżki. Po zarejestrowaniu znaku patentowego dla terenu całej Unii Europejskiej zacząłem poszukiwać dostawcy części.

W 2015 roku poleciałem osobiście do Hongkongu, aby podpisać umowę współpracy z producentem podzespołów. Myślałem, że najgorsze za mną, lecz nadszedł ciężki proces projektowania. Model Grey Seal był naszym pierwszym i pomimo wielu prototypów, poprawek nie udało nam się uniknąć błędów oraz niedociągnięć. Wybujałe pomysły szybko zostały zweryfikowane przez możliwości, czas realizacji i dostawy.

Wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem, ale przygotowanie finalnego projektu zaczynające się od białej kartki, zajęło aż 8 miesięcy. Pomimo trudów, długiego procesu realizacji i ogromnych nakładów finansowych, udało się wypuścić gotowy produkt.

W ten sposób pewnym krokiem już jako Balticus weszliśmy na rynek, z tego miejsca dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Dzięki Wam i ciężkiej pracy, którą wykonaliśmy z dumą i pełną świadomością mogę podpisywać się z imienia i nazwiska.